XIV Zjazd Profilaktyczny w Tychach

Dzieci dorastają w innym świecie

My żyjemy w innym świecie niż poprzednie pokolenia.
Nasze dzieci dorastają w świecie, który różni się od tego, w którym dorastaliśmy my.

To nie jest wyłącznie kwestia telefonu czy internetu. Zmieniło się znacznie więcej.

Świat, w którym dorastają dzieci

Przyspieszenie i niepewność

Współczesne dzieci dorastają w warunkach:

  • przyspieszonego tempa życia i nowych źródeł stresu,
  • ciągłej adaptacji do nowych trendów, wyzwań i oczekiwań,
  • niepewności dotyczącej przyszłości — ekonomicznej, zawodowej i związanej z kryzysem klimatycznym czy wojnami,
  • presji sukcesu, osiągnięć, wyglądu i spełniania oczekiwań,
  • presji związanej z wczesnymi wyborami dotyczącymi edukacji i przyszłej kariery.

Pojawiają się również pytania bardziej egzystencjalne:

Czy nadążę?
Czy dam radę?
Czy spełnię oczekiwania?
Kim jestem?
Jaki jestem?
Dokąd zmierzam?

Telefon i zmiana codziennych relacji

Telefon zmienia nie tylko sposób komunikowania się.

Wśród konsekwencji społecznych wskazuje się między innymi:

  • ograniczenie uśmiechu i kontaktu z nieznajomymi,
  • zmniejszenie przyjemności czerpanej z relacji twarzą w twarz,
  • zmniejszenie empatii,
  • odwracanie uwagi rodziców od dzieci.

Jednocześnie rosną obawy rodzicielskie, które mogą prowadzić do coraz większego ograniczania samodzielności dzieci.

A to oznacza mniej okazji do:

  • swobodnej zabawy,
  • eksplorowania świata,
  • kontaktów rówieśniczych,
  • podejmowania ryzyka,
  • uczenia się samoregulacji w grupie,
  • samodzielnego rozwiązywania konfliktów.

Granica autonomii dziecka przesuwa się więc w stronę większej kontroli dorosłych.


Dziecko w świecie, który nigdy się nie wyłącza

Jedną z najważniejszych zmian przyniósł internet.

W świecie realnym czas i przestrzeń tworzą naturalne granice aktywności.

Kłótnia na podwórku ma swoje miejsce i swój czas. Można wrócić do domu i przez chwilę znaleźć się poza tym doświadczeniem.

W internecie granice są znacznie bardziej płynne.

Świat wirtualny właściwie nigdy się nie zamyka.

Wciąż coś się dzieje. Wiadomości przychodzą niezależnie od miejsca. Konflikt może trwać po powrocie do domu. Zmiana miejsca zamieszkania nie zawsze oznacza możliwość rozpoczęcia od nowa.

Użytkownik i produkt

W świecie cyfrowym jesteśmy jednocześnie użytkownikami i źródłem danych oraz uwagi, które są monetyzowane.

Treści konkurują o naszą uwagę, a przekazy budzące silne emocje mogą zwiększać klikalność.

Dziecko otrzymuje więc dostęp do świata, który dostarcza:

natychmiastowej informacji → natychmiastowego kontaktu → natychmiastowej nagrody → natychmiastowej zmiany bodźca.


A rozwój potrzebuje również czegoś innego

Rozwój obejmuje także:

czekanie → nudę → wysiłek → odroczenie nagrody → samodzielność → realne relacje.

Tymczasem świat cyfrowy pozwala bardzo szybko zaspokajać potrzebę kontaktu, informacji, rozrywki, przynależności czy uznania.

W internecie dziecko może szybko poczuć się:

  • kompetentne,
  • ważne,
  • potrzebne,
  • częścią grupy,
  • odnoszące sukces.

Poczucie własnej wartości może przy tym zacząć splatać się z poczuciem popularności.

Granice między czasem aktywności a odpoczynkiem również stają się coraz mniej wyraźne. Pojawia się tryb ciągłej gotowości do reagowania.


Co tracimy, kiedy ograniczamy dzieciom samodzielność?

Wzrost lęku rodzicielskiego może prowadzić do coraz większej kontroli.

Dziecko ma wtedy mniej przestrzeni na doświadczenia, które dawniej były naturalną częścią dorastania:

  • samodzielne przemieszczanie się,
  • zabawę bez nadzoru,
  • rozwiązywanie konfliktów z rówieśnikami,
  • podejmowanie kontrolowanego ryzyka,
  • doświadczanie nudy,
  • odkrywanie własnych możliwości.

To właśnie w takich sytuacjach rozwijają się kompetencje emocjonalne i społeczne.

Ich ograniczenie może zwiększać podatność na poszukiwanie regulacji w innych źródłach — między innymi w świecie cyfrowym.


Rodzic również dorasta w tym świecie

To ważne, ponieważ my także musimy się do niego adaptować.

Mamy jednak coś, czego nasze dzieci nie mają:

pamięć świata, który wyglądał inaczej.

Wiemy, że można było spędzać czas bez telefonu.
Wiemy, jak wygląda nuda.
Pamiętamy świat, w którym konflikt kończył się wraz z powrotem do domu.

Dzieci urodziły się już w nowej rzeczywistości.

Do dyspozycji mają przede wszystkim to, co my pomożemy im zobaczyć i czego nauczymy je używać.


Nowe zadania wychowania

Wychowanie w tym świecie wymaga więc czegoś więcej niż kontrolowania czasu przed ekranem.

Potrzebujemy pomagać dzieciom rozwijać:

  • tolerancję nudy,
  • tolerancję frustracji,
  • zdolność przeżywania porażek,
  • panowanie nad emocjami,
  • samodzielność,
  • umiejętność budowania realnych relacji.

Potrzebujemy również towarzyszyć dziecku w świecie cyfrowym, zamiast traktować go jako przestrzeń całkowicie oddzieloną od życia.

Jednym z ważnych zadań staje się odzyskiwanie równowagi między światem realnym a wirtualnym.


Jak rozmawiać z dzieckiem?

W rozmowie z nastolatkiem szczególnego znaczenia nabiera metapoziom.

Kiedy sami zostajemy wciągnięci w emocje rozmowy, łatwo wejść na ten sam poziom, na którym znajduje się dziecko.

A wtedy trudniej pomagać mu zobaczyć szerszą perspektywę.

Pomocne może być zachowanie spokoju i jednocześnie dobre myślenie zarówno o sobie, jak i o dziecku.

Poszerzanie zamiast odbierania

Kiedy chcemy pokazać dziecku nową formę spędzania czasu, samo odebranie dotychczasowej aktywności może okazać się niewystarczające.

Warto pokazać:

Jak to robić?
Po co?
Z kim?
Co może być w tym ciekawego?

Chodzi więc o poszerzanie świata dziecka, a nie wyłącznie ograniczanie jego dotychczasowych sposobów funkcjonowania.


Jeszcze jedno wyzwanie: uzależnienia

Współczesne problemy z uzależnieniami coraz częściej nie mieszczą się w prostym podziale na jedną substancję czy jedno zachowanie.

Pojawiają się wzorce mieszane, a granica między eksperymentowaniem, używaniem i problemowym funkcjonowaniem może być płynna.

Szczególnego znaczenia nabiera fakt, że okres życia, w którym eksperymentowanie jest częścią rozwoju, może jednocześnie nakładać się na okres kryzysów psychicznych.


O czym warto pamiętać?

Świat, w którym dorastają nasze dzieci, zmienił się szybciej, niż zdążyliśmy stworzyć nowe sposoby towarzyszenia im.

Dlatego pytanie może brzmieć nie tylko:

„Jak ograniczyć dziecku telefon?”

ale również:

„Jak pomóc mu nauczyć się żyć w świecie, w którym telefon, internet, presja i niepewność są częścią codzienności?”

I jeszcze szerzej:

„Jak stworzyć dziecku wystarczająco dużo realnego świata, aby mogło nauczyć się w nim być, działać, relacjonować się z innymi i regulować własne emocje?”

 

Odsłuchaj na YouTube